Każdy projekt zaczyna się od myśli. Nieuczesanej i nieusystematyzowanej. Ja swoją chciałam poukładać, aby móc podzielić się z Wami wartościami, jakie kryją się za wyprawą. Poniżej swoista mapa myśli, która ilustruje i zbiera wszystkie idee, które są związane z wyjazdem.
Być może dla części z Was wygląda to i brzmi nieco magicznie, dlatego opiszę po kolei co kryje się za poszczególnymi hasłami.
Przygotowując tę mapę myśli wyszłam od zapisania wartości, którymi się kieruje oraz celów, jakie chciałabym osiągnąć.
Po pierwsze z wyjazdem skojarzyły mi się zmagania człowieka i natury. Jeździec na koniu to człowiek połączony z naturą. Z kolei słowo "natura" natychmiast przyniosło mi na myśl 4 żywioły: ogień, wodę, ziemię i powietrze, które połączyłam z elementami bardziej ludzkimi, odpowiadającymi-tym żywiołom. Powstała w ten sposób podstawowa wersja totemu składająca się z: ognia - emocji, wiatru - konia, wody - rozumu i ziemi - drogi. Po ich połączeniu pojawiły się już bardzo konkretne elementy takie jak: wyprawa, rozwój osobisty, przyjaźń, jeździectwo.
Natomiast ta zabawa logiczna pozwoliła mi wszystko lepiej poukładać i znaleźć wspólny mianownik, który mocno pokrywa się z moją życiową misją jak i misją serwisu wharmoniizkoniem.tv
Być może jest to jeszcze nieco zawiłe, ale po kolei wytłumaczę co miałam na myśli wpisując w schemat poszczególne elementy.
Ogień - Emocje
To dwie wartości niezbędne żeby wyprawa doszła do skutku i mogła być doprowadzona do końca. Rozum zwykle podpowiada nam stałe, pewne i sprawdzone rozwiązania, a to właśnie emocje napędzają nas do realizowania marzeń, wykonywania rzeczy, które wydają nam się mało realne lub nawet niemożliwe. Emocja taka jak "złość" pomaga nam wprowadzać zmiany w życiu. Emocja taka jak fascynacja, popycha nas do realizowania celów. Emocje są ważne i należy je wykorzystywać, aby skutecznie dążyć do naszych celów.
Na przeciwległym biegunie mamy Wodę - Rozum.
Podejście racjonalne jest niezbędne, aby odpowiednio zaplanować to, co wymarzyliśmy, przewidzieć sytuacje, które mogą pokrzyżować nam plany i rozpisać wszystko na czynniki pierwsze, co pozwoli nam nie tylko lepiej się przygotować, ale również poczuć się bezpiecznie.
Oba elementy muszą ze sobą współgrać, aby wszystko mogło przebiegać w pozytywny sposób i żadnego elementu nie należy zaniedbywać.
Po lewej stronie znajduje się Ziemia - Droga.

Jest to symbol tego, z czym podczas wyprawy należy się zmierzyć. Ziemię kojarzę również z naturą i wszystkim, co z jednej strony można wykorzystać, czyli dary natury - uprawy, a z drugiej może nam przeszkodzić, czyli żywioł, pogoda.
Po prawej znajdziesz elementy takie jak Wiatr - Koń.
Wiatr jest tym co opiera się ziemi, jest też elementem, który funkcjonuje obok, koń również opiera się jej, poprzez siłę swoich mięśni, które wykorzystuje w razie konieczności ucieczki i z jednej strony korzysta z jej dobrodziejstw, a z drugiej musi niekiedy tak jak człowiek bronić się przed żywiołami.
To jest filozofia.
Teraz przejdę do tego w jaki sposób połączyłam wszystkie elementy i co z nich wynika.
Połączenie wartości związanych z drogą oraz emocjami daje - Rozwój Osobisty.
Dla mnie wyprawa jest przede wszystkim sposobem na sprawdzenie siebie nie tylko pod względem fizycznym, ale również i psychicznym. Wiem, że będzie to wspaniała przygoda, ale nie liczę, że obędzie się bez wyzwań i konieczności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Taki wyjazd wymaga pracy nad sobą zarówno przed jak i w trakcie, aby cały czas iść do przodu i dążyć do realizacji planu. Będzie to również dobry czas na przemyślenia, być może nawet na przewartościowanie pewnych rzeczy. W takcie takiej wyprawy człowiek może się bardzo zmienić.
Łącząc drogę oraz rozum znajdujemy Wyprawę.
Za tym kryje się przed wszystkim konieczność zaplanowania wyjazdu, sprawdzenia wszystkich za i przeciw, przygotowania budżetu, zaplanowania miejsc postoju oraz noclegu, skontaktowania się z patronami medialnymi oraz sponsorami. Jest to ta część ekspedycji, która wymaga mocnego stąpania po ziemi i szukania jak najlepszych rozwiązań, aby wszystko doszło do skutku i mogło przebiegać w sposób pozytywny.
Idąc dalej i łącząc rozum oraz konia mamy Jeździectwo.
To hasło zawiera w sobie wszystko, co związane jest z koniecznością odpowiedniego przygotowania konia do takiej wyprawy. Po pierwsze mamy treningi, które pozwolą koniowi przetrwać całą drogę i przystosować się do zwiększonego codziennego wysiłku. Pod drugie utrzymanie konia w trakcie czyli odpowiednia dieta, witaminy pojenie, czyli zapewnienie mu podstawowych warunków, które pozwolą mu przetrwać w zdrowiu całą wyprawę. Po trzecie - sprzęt, który musi być niezawodny, dostosowany do warunków, odpowiednio przygotowany.
I ostatni element, który wynika z połączenia Konia oraz Emocji - Przyjaźń.
Bez wątpienia taka wyprawa wynika z odpowiedniego podejścia do tego na czym polega relacja człowieka i konia. Ja nie boję się mówić o przyjaźni, mimo iż niektórzy mogą na to patrzeć nieprzychylnie. Dla mnie przebywanie z koniem to przede wszystkim przyjemność i tworzenie więzi z drugą bardzo różną od nas istotą. Uważam, że z koniem można się zaprzyjaźnić tak jak z psem czy innym stworzeniem, dlatego też nie wyobrażam sobie pominięcia tego elementu w całej układance. Bez tego wyjazd byłby męką zarówno dla mnie jak i dla Heliodora i w zasadzie nie miałby sensu innego niż sportowy. Dla mnie w tym przypadku zupełnie nie chodzi o sport czy o pobijanie rekordu, ale o to, żeby umocnić więź, a można to zrobić tylko poprzez spędzanie ze sobą odpowiednio długiego czasu.
Wartością łączącą wszystkie omówione elementy jest Harmonia, która według mnie spaja całość i mówi o jednej ważnej rzeczy: wszystko co robimy musi być w równowadze. Dla mnie słowo Harmonia jest bardzo ważne i zawsze dążę do tego we wszystkim co robię.
Witamy w
W Harmonii z Koniem
© 2012 Created by Marta Gierlińska.
